jebudubu blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2010

Aloha!

Wstałam rano kilka dni temu i jakoś dziwnie zachciało mi się namaziać cokolwiek. Czym prędzej zatem, nim mi przeszły te pochwały godne zapały, zasiadłam nad tabletem i tym oto sposobem wyrobiłam się z piątkowym terminem komiksowym :P

Komiks zaczęłyśmy rysować tydzień temu z Kotem w jej zeszycie, albowiem zajęcia z Kultury języka polskiego, odbywające się o 8 w nocy, stanowczo przerosły nasze możliwości intelektualno-psychiczno-takieiowakie…

Da-da-da-dooom…
Ciąg dalszy nastąpi niewątpliwie. Chyba nawet w kolejny piątek.

Ahoj!

Wiem, że nie piątek dziś i nie czas na komiks, ale musiałam, MUSIAŁAM!

Sytuacja wczorajsza.
Omg, omg.

No i jak ja to mam skomentować… :D

Ciasteczko?

3 komentarzy

Powrócilim z zaświatów!

Nie miałam ostatnio czasu na tworzenie czegokolwiek, ale postanowiłam wreszcie coś wrzucić, bo to aż nieprzyzwoite do tego stopnia Jebudubu zaniedbywać!
Tak więc Waszym oczom zaprezentuje się w całej swej okazałości sytuacja prawdziwa, sprzed kilku tygodni.
Gościnnie występuje Ewelina (mam nadzieję, że mnie za to nie wypatroszy) :P

Ciastka, co prawda, rozproszkowały się na podłodze, ale Kot się nie zniechęciła i nadal targa ze sobą to pudło :D
Brawa za charakter i wytrwałość!

Pees. Postanowiłam zmobilizować się i wrzucać komiks co tydzień. W piątki. O ludzie.

Pees dwa. Wiem, że miałam wstawić rozwiązanie konkursu „po ilu głosach karo i elfu się uśmiechną”, ale ostatecznego wyniku jeszcze nie ma, bo myspace milczy bezczelnie. Bądźta cierpliwi, a Wielki Bór obdarzy Was łaskami.


  • RSS