jebudubu blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2011

 

Świeżo po sesji pojechałam na tydzień do Kota, aby, nieprawdaż, wypoczywać. A jako że mieszka ona na Bezneciu, chwytałyśmy się różnych rozrywek… 

 

 

 

 

No cóż. Nie mam osobistych doświadczeń w dziedzinie przeciwbólowego działania gandzi, więc nie będę się odzywać… :D  

Rozwązywanie krzyżówek jest viileä! :D

 

Dzień z życia Natalii :D

 

 

 

 

Dziś komiks taki sam jak na Efantastyce.

Bywa :D

 

Poleźliśmy grać w to świństwo :P 

Od lewej: Człowiek, który potrafił grać aka Konrad, Człowiek, któremu było wszystko jedno aka Sylwia, oraz my, którym nie szło zbyt niesamowicie :D

 

 

Przyznaję bez bicia, że zdjęcie stołu ukradłam stąd

http://cokupic.pl/i/c_big2506171.jpg

ponieważ samej wychodził mi basenik, zlewozmywak, a w najlepszym wypadku wanienka :P

 

 

 

 

Koniec sesji, koniec ferii, koniec obijania się – powracamy z hukiem (i całym zeszytem zapisanym pomysłami na komiksy) :D

Na początek historia z poniedziałku? wtorku? (w każdym razie zdarzyło się to jakoś niedawno, nie bądźmy szczegółowi)

 

 

 

 

 

Podejrzewam, że komiks rozstrzeli stronę, ale – oj tam, oj tam. Pogrzebię w ustawieniach, to może się jakoś wyrówna. 

Ale nie obiecuję – w końcu to html, a on mnie nie lubi – zresztą z pełną wzajemnością :P

 

EDIT: OHOHOHOHOHOHOHOH! < truly evil laugh > pokonałam html! Yeah me! 


  • RSS