jebudubu blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2011

 

Bez nerw, mili państwo, nic nie runie. To jeno efekt pobudki o 4 rano, pokoncertowego zmęczenia i 9-godzinnego oczekiwania na pociąg na warszawskim dworcu :D

 

 

 

 

Przyznam szczerze, że byłam lekko zszokowana. Aczkolwiek zbyt byłam także wytyrana, by dziwić się intensywniej… W każdym razie koncert Children of Bodom i szczególnie ENSIFERUM! był super! 

UWAGA!

Brak komentarzy

 

Nadciąga…

 

 

 

… K I E Ł B A S A !

 

Boshe. Proszę nie pytać, jaki to miało sens. Po prostu się zdarzyło, a ja do tej pory nie wiem, dlaczego miałam się przygotować na zjedzenie kanapki z kiełbasą przez Kota. Być może ma to jakiś głębszy, metafizyczny sens, którego moja próżnia nie ogarnia.

No życie :D

 

 

 

 

 

… świeżaczek, bo dopiero co elf palnęła takim tekstem i musiałam go wykorzystać! Teoretycznie mogłabym poczekać do następnego piątku, ale… TERAZ! :D

 

 

 

 

To na co idziemy?! Może na TO ? :D

 

 

 

Twardo się staramy z elfem nauczyć tego języka, ale nie powiem, żeby nam szło zbyt niesamowicie… Natomiast kiedy uda nam się już ułożyć jakieś zdanie… ;>

 

 

 

 

 

Ehem, no więc właśnie tak to wygląda :D

Zakupy!

Brak komentarzy

 

Bez komentarza, bo jest późno, a ja się nie wyspałam i mam zamiar iść zaraz rzucić zwłokami o wyrko :D

Sytuacja autentyczna (w nosie mam prima aprilis :P)

 

 

 

 

Marny ten nasz pęd do wiedzy, marny… :D

 

 


  • RSS