jebudubu blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2011

 

Raz się człowiek przejęzyczy…

 

 

 

 

… i ma przerąbane. A przerąbane ma poczwórnie, jeżeli w dodatku jest edytorem – nie wiedzieć czemu znajomym edytora sprawia szaloną satysfakcję przyłapanie go na pomyłce… :D

 

Dzisiaj będzie wulgarnie i rynsztokowo. 

 

 

 

 

Ano bywa tak czasem, ale tylko wtedy, kiedy jestem bardzo zmęczona, bolą mnie oczy, a siedem osób naraz domaga się rysunku na już :D Wtedy naprawdę mam ochotę być bardzo nieuprzejma… ale jako, że kocham miłością wielką i serdeczną moich znajomych, nie pyskuję i tylko odwlekam termin ukończenia zamówienia :D

 

Sytuacja autentyczna. Elf się odżegnuje od namawiania mnie na rysunki, no i w sumie prawda to jest – po prostu lubię ją rysować :D

 

Jechałyśmy sobie wczoraj z Kotem tramwajem i jako że krakowskie tramwaje nie znają pojęcia „luz” jeno „ścisk”, stałyśmy na schodkach, bo tylko tam było miejsce. Bór dał, że ja na wyższym, a Kot na niższym. W pewnej chwili, całkiem nieoczekiwanie…

 

 

 

 

Cóż, Bozia nie dała, więc nie urosłam, toteż wszyscy moi znajomi patrzą na mnie z góry, łazęgi niemyte. A na tych schodkach raz udało mi się być trochę wyższą i od razu, kurka, taki tekst… :D 


  • RSS