jebudubu blog

Twój nowy blog

Ahoj!

Wiem, że nie piątek dziś i nie czas na komiks, ale musiałam, MUSIAŁAM!

Sytuacja wczorajsza.
Omg, omg.

No i jak ja to mam skomentować… :D

Ciasteczko?

3 komentarzy

Powrócilim z zaświatów!

Nie miałam ostatnio czasu na tworzenie czegokolwiek, ale postanowiłam wreszcie coś wrzucić, bo to aż nieprzyzwoite do tego stopnia Jebudubu zaniedbywać!
Tak więc Waszym oczom zaprezentuje się w całej swej okazałości sytuacja prawdziwa, sprzed kilku tygodni.
Gościnnie występuje Ewelina (mam nadzieję, że mnie za to nie wypatroszy) :P

Ciastka, co prawda, rozproszkowały się na podłodze, ale Kot się nie zniechęciła i nadal targa ze sobą to pudło :D
Brawa za charakter i wytrwałość!

Pees. Postanowiłam zmobilizować się i wrzucać komiks co tydzień. W piątki. O ludzie.

Pees dwa. Wiem, że miałam wstawić rozwiązanie konkursu „po ilu głosach karo i elfu się uśmiechną”, ale ostatecznego wyniku jeszcze nie ma, bo myspace milczy bezczelnie. Bądźta cierpliwi, a Wielki Bór obdarzy Was łaskami.

Po ilu głosach Karo i Elfu się uśmiechną?

Po jednym? Po dwóch? Po dwudziestu?!
Sprawdź sam!

http://www.myspace.com/briggsbattleofthebands

Rozwiązanie w następnym komiksie.

No tak.
Jak to dobrze, że mam Natalię i Kota w ławce, które mnie budzą na czas*

*na czas – to znaczy zanim profesor wywali mnie z sali :D

5-6 marca odbył się trzeci już Slot Fest. Tym razem podążyliśmy na Syberię!
Jedne z warsztatów traktowały o wyrobie biżuterii przez syberyjskie kobiety. Prowadząca rozłożyła przed nami cały worek rozmaitości i kazała sobie odmierzyć trochę sznurka.
Jak się okazało – nie było to takie proste…

Cóż, ostatecznie jednak sznurek okiełznałyśmy i zrobiłyśmy coś dziwnego, co teoretycznie nazwać powinnam bransoletką, ale elementarna przyzwoitość mi tego wzbrania :P
Reasumując: było bosko!

Aloha!

Przenieśliśmy się z onetu, ponieważ zaczęło już brakować miejsca. Mam nadzieję, że tutaj posiedzimy nieco dłużej…

Powyższe dobitnie chyba obrazuje moje uczucia do html-u (próbowałam zrobić stronę www… na próbie się skończyło)? Nie tknę się więcej tego badziewia, mowy nie ma! Zatem dopóki jakiś dobry człowiek nie zrobi strony, albo chociaż mi nie pomoże, to będziemy obijać się po blogach, trudno już.
Z nowości składowych: do załogi dołączyła Natalia (właściwie powinnam napisać: dołączyłam Natalię, ponieważ ona nie miała okazji jeszcze wyrazić zgody… :P), witamy!
No, to chyba tyle?


  • RSS